Nest Audio – Mark Ronson mówi, że to dobry sprzęt

Nest Audio

Nowy wymiar dźwięku. Sam Mark Ronson zachwalał Nest Audio, może się podobać, fot. zrzut ekranu z konferencji

Chociaż prezentacja nowych produktów była skromna, gigant postarał się o znane nazwiska. O Nest Audio opowiadał jeden z czołowych producentów muzycznych. Miał o czym, bo według zapewnień Google, Nest Audio zapewni niezapomniane wrażenia muzyczne. Także dzięki temu, że to inteligenty głośnik.

Wiele było wiadomo

Podobnie jak było z nowym Chromecastem, tak też było z głośnikiem od Nest. Niemal wszystko wiedzieliśmy o tym sprzęcie na długo przed premierą. Czy to celowy zabieg producenta, czy bałagan w firmie pewnie nie dowiemy się nigdy. Zgodnie z przewidywaniami, nowy inteligenty głośnik od Google stanowi bardzo dobre uzupełnienie już oferowanych produktów.

Głośnik jaki jest każdy widzi

Pastelowa paleta może się podobać. Który kolor Nest Audio jest dla Ciebie? fot. zrzut ekranu z konferencji

Trudno wymyślić coś zupełnie nowego w tej kategorii, więc Nest sięgnął po sprawdzone wzorce. Głośnik niemal w całości jest pokryty charakterystyczną membraną, która od razu przywodzi na myśl sprzęt grający.

Do tego głośnik ma też kompaktowe wymiary. Jest wysoki na 175 milimetrów, szeroki 78 milimetrów i długi na 124 milimetry. To, co widać i to, co ukryte w środku waży łącznie 1,2 kg. Do zestawu producent dołącza kabel o długości 1,5 metra.

Dla wielbicieli kolorów Nest przygotował kilka możliwości. Swoje propozycje nazwał: Sage, Sand, Sky, Chalk, Charocal. Warto przy okazji wspomnieć, że aż 70% urządzenia jest wykonane z przetworzonego plastiku.

Co we wnętrzu?

Nest Audio też obsługuje Asystenta Google, fot. zrzut ekranu z konferencji

Nest Audio działa w oparciu o łączność WiFi (standard 802.11b/g/n/ac) i Bluetooth 5.0. Żeby wykonywać swoje muzyczne przeznaczenie, głośnik potrzebuje zasilacza o mocy 30 W. To, co jednak jest najbardziej intrygujące, sprawia, że Nest Audio trudno pomylić z jakimkolwiek innym urządzeniem. Mowa o charakterystycznych diodach, które podczas aktywnego działania głośnika przebijają przez membranę. Ponadto kolejnym nieco ukrytym elementem są pojemnościowe kontrolery dotykowe.

Są to jednak cechy drugorzędne, chociaż i one świadczą o dbałości o detale. Tym, co ma zapewnić obiecany niesamowity dźwięk, jest budowa głośników, mikrofonów i ich specjalistyczne rozmieszczenie. Podczas prezentacji Mark Ronson podkreślał, że różne dźwięki wydobywają się jakby z różnych części urządzenia, ale ostatecznie tworzą spójną całość.

Nest Audio nie ma się czego wstydzić, fot. zrzut ekranu z konferencji

Nest Audio wyposażono więc w głośnik niskotonowy 75 mm i głośnik wysokotonowy 19 mm, a także w trzy mikrofony dalekiego zasięgu. Zgodnie z tym, co usłyszeliśmy na konferencji, podczas prezentacji online obserwatorom ciężko stwierdzić czy te rozwiązania zapewniają najlepszą jakość, ale zaproszeni goście i eksperci wychwalali możliwości głośnika. Czy to była płatna promocja? Z pewnością! Czy szanowana w środowisku muzycznym osobistość byłaby w stanie zaryzykować swoją renomę? Tylko przy postradaniu zmysłów. Można więc przypuszczać, że Nest Audio rzeczywiście jest bardzo dobry.

Nad Nest Audio pracowali specjaliści od tworzenia dobrych wrażeń akustycznych, fot. zrzut ekranu z konferencji

Serce

Google podczas prezentacji sugerował, że kilka głośników Nest Audio może stanowić muzyczne serce dla całego domu. Sercem samego sprzętu jest czterordzeniowy procesor A53 o taktowaniu 1,8 GHz, który współpracuje z wydajnym silnikiem Uczenia Maszynowego. Nest Audio może też działać na zasadzie naczyń połączonych. Sparowanie dwóch głośników w jednym pomieszczeniu ma stworzyć jeszcze leszy efekt stereo, niby nic odkrywczego, ale urządzenia działają w oparciu o sieci bezprzewodowe, więc by nie stworzyć kakofonii, podzespoły muszą wykonywać sporo pracy.

Nest Audio nie narzuca się swoim wyglądem, może się podobać, fot. zrzut ekranu z konferencji

Co więcej, bez względu na to ile głośników rozlokuje użytkownik w swoim domu, każdy będzie współpracował. Można więc korzystać w takich funkcji jak przełączanie muzyki pomiędzy pomieszczeniami, czy wręcz muzyka może podążać w ślad za użytkownikiem. Muzyka może być odtwarzana z różnych aplikacji, więc problemu ze znalezieniem tego, co odpowiada użytkownikowi, nie będzie problemu.

Więcej bassu to w Nest Audio standard w każdym pomieszczeniu, fot. zrzut ekranu z konferencji

Funkcje smart

W tej kwestii Nest Audio nie wyróżnia się niczym, co jest już znane z innych produktów Google. Im bardziej domy użytkowników są inteligentne, tym bardziej głośnik prezentowanego typu będzie pomocny. Google oferuje tutaj wszystko, co zawiera w sobie jego głosowy Asystent.

Podczas przeglądania strony produktu nie da się zauważyć, że Google mocno podkreśla kwestie bezpieczeństwa użytkowników. Oprócz rozwiązań zaprogramowanych w kodzie, na głośniku znajduje się też fizyczny „wyciszacz”.

Cena i dostępność

Nest Audio nie jest na razie oficjalnie dostępny w Polsce. I nie zanosi się, by w najbliższym czasie miało się to zmienić. Jeśli jednak ktoś chce zamówić ten sprzęt, może to zrobić np. w Niemczech za 99,99 Euro. Co do kwoty to jest ona bardzo podobna do tej zza oceanu, gdzie Nest Audio został wyceniony na 99,99$. Tym, co jeszcze przykuło moją uwagę to fakt, że w Europie dostępne są tylko dwa kolory (chalk i charocal).

Cena Nest Audio nie przeraża, fot. zrzut ekranu z konferencji
Exit mobile version