Nikt nie lubi stać na czerwonym świetle. Rozwiązanie? AI

Nikt nie lubi stać na czerwonym świetle. Rozwiązanie? AI

(fot. pexels.com)

Źle działająca sygnalizacja świetlna potrafi być naprawdę irytująca, szczególnie, gdy musimy przejechać przez kilka skrzyżowań w mieście. Na szczęście, trwają prace nad wdrożeniem sztucznej inteligencji, która w założeniach ma skrócić czas przejazdu.

Czujniki i zwykły algorytm nie zawsze są wystarczające

W wielu miastach coraz częściej wykorzystywana jest sygnalizacja świetlna, która jest dostosowywana do konkretnego skrzyżowania. Zmiany świateł nie opierają się bowiem wyłącznie na podstawie wcześniej narzuconych przedziałów czasowych.

Możemy już spotkać się z rozwiązaniami, które – za pomocą czujników zlokalizowanych w okolicach skrzyżowań – wykrywają oczekujące pojazdy, aby możliwe jak najszybciej zapewnić im zielone światło. Stosowane są również bardziej zaawansowane algorytmy, które zostały opracowane na podstawie m.in. liczby samochodów przejeżdzających przez ulicę łączącą się ze skrzyżowaniem. Nie będzie chyba żadnym zaskoczeniem, że priorytetowo traktowane są bardziej ruchliwe drogi.

Okazuje się, że wymienione przed chwilą metody sterowania ruchem na skrzyżowaniach nie zawsze są wystarczające. W związku z tym, niemieccy naukowcy do pracy postanowili zaprzęgnąć sztuczną inteligencję.

Sygnalizacja świetlna wspomagana przez AI

Projekt nazywa się KI4LSA i jest finansowany przez niemieckie Federalne Ministerstwo Transportu i Infrastruktury Cyfrowej. Według założeń, ma on skrócić czas spędzany przez kierowców na skrzyżowaniach.

(fot. Fraunhofer)

Sygnalizacja świetlna, oprócz sztucznej inteligencji, wspomagana jest przez czujniki radarowe i kamery o wysokiej rozdzielczości. Zadaniem dodatkowych urządzeń jest zbieranie danych o samochodach na skrzyżowaniu – ile pojazdów musi czekać na zmianę światła, jak długo muszą czekać, a także jaką prędkość mają podczas wjazdu.

Następnie zebrane dane wprowadzane są do specjalnie przygotowanego oprogramowania, w którym algorytm oparty na uczeniu maszynowym, stara się wygenerować różne wzorce, aby określić, które z nich skutecznie skrócą czas oczekiwania na skrzyżowaniu.

Z przeprowadzonych testów wynika, że sygnalizacja świetlna wspomagana przez AI może poprawić płynność ruchu o 10-15%. Co prawda, nie jest to jakiś ogromny skok do przodu, ale jak najbardziej powinien pozytywnie wpłynąć na czas przejazdu przez miasto.

Obecnie plany zakładają testowanie systemu KI4LSA przez najbliższe miesiące w niemieckim mieście Lemgo. Naukowcy chcą sprawdzić, jak opracowany algorytm sprawdzi się w rzeczywistych warunkach. Niewykluczone, że całe przedsięwzięcie zakończy się gotowym rozwiązaniem, pozytywnie wpływającym na płynność ruchu na skrzyżowaniach.

Co ciekawe, mogliśmy już wcześniej usłyszeć o wykorzystaniu sztucznej inteligencji w przypadku sygnalizacji świetlnej. Inny projekt zakładał pomoc w oczyszczaniu powietrza w dużych miastach, opóźniając przyjazd samochodów w mocno zanieczyszczone miejsca.

Exit mobile version