Huawei Smart Body Fat Scale 3 - nowa waga inteligentna, którą warto się zainteresować

Huawei Smart Body Fat Scale 3 – nowa waga inteligentna, którą warto się zainteresować

Ostatnia aktualizacja:

Inteligentne wagi cieszą się coraz większą popularnością. Zamiast pamiętać wagę sprzed miesiąca, kwartału czy roku, pozwalają to wszystko trzymać w smartfonowej aplikacji, która jest mniej zawodna niż ludzka pamięć. Pozwalają na bieżąco monitorować wagę, ale nie tylko – sporo z nich mierzy również inne parametry naszego ciała. Jak jest w przypadku nowości Huawei Smart Body Fat Scale 3?

Moja przygoda z inteligentnymi wagami trwa nie od dziś

Muszę Wam się do czegoś przyznać. Od kilku ładnych lat korzystałam z bardzo podstawowej wagi inteligentnej Koogeek S1, której jednak nie chciało mi się ciągle konfigurować z kolejnymi testowymi smartfonami (a trochę ich przez moje ręce przechodzi), bo było to dość upierdliwe i ewidentnie moduły WiFi i Bluetooth szwankowały.

Z miesiąc temu przerzuciłam się na coś raz, że nieco nowszego (aczkolwiek wcale nie takiego nowego, bo ten model swoje lata też już ma), a dwa – bardziej zaawansowanego. Wybrałam Huawei Smart Scale AH100, bo akurat trafiła mi się świetna okazja cenowa (standardowo kosztuje ok. 129 złotych). Nie dość, że łączy się z aplikacją Zdrowie dosłownie w moment (niezależnie od telefonu), to jeszcze monitoruje nie tylko wagę, ale też zawartość tkanki tłuszczowej i dziewięć wskaźników składu ciała.

Podobnie jest w przypadku nowej wagi inteligentnej Huawei Smart Body Fat Scale 3.

Huawei Smart Body Fat Scale 3 - nowa waga inteligentna, którą warto się zainteresować

Możliwości Huawei Smart Body Fat Scale 3

W stosunku do AH100, wygląd wagi został odświeżony, choć nie powiem, by mi się jakoś szczególnie podobał. Jednak te cztery srebrne koła, które widzicie na tafli szkła, to nie ozdoba, a powierzchnia mająca pomóc w analizie składu ciała. Pomiędzy nimi, w górnej części wagi, umieszczony został wyświetlacz, na którym pojawiają się najważniejsze informacje, w tym oczywiście waga użytkownika.

Jeśli chodzi o technikalia, chyba najbardziej podoba mi się fakt, że już nie trzeba mieć otwartej aplikacji na smartfonie podczas stawania na wadze. Nowa waga Huawei pozwala bowiem zapisywać wykonane pomiary w chmurze i odpowiednio przypisywać do konkretnego użytkownika. Jest to możliwe między innymi dzięki zastosowaniu WiFi 2,4 GHz i Bluetooth 5.0.

Co więcej? Huawei Smart Body Fat Scale 3 ma monitorować aż czternaście wskaźników składu ciała, w tym – cytując Grześka z Tabletowo:  wagę, BMI, procent zawartości tkanki tłuszczowej, masę mięśni szkieletowych, stan nawodnienia organizmu, zawartość protein i minerałów w kościach oraz wiek i typ ciała.

Dodatkowo ma też mierzyć puls. A żeby tego było mało, zaawansowane algorytmy mają analizować wszelkie pomiary i dawać znać, zapewne w postaci komunikatów wyświetlanych w aplikacji na smartfonie, jeśli coś by odbiegało od normy.

Najnowsza waga Huawei została zaprezentowana póki co jedynie na rodzimym rynku producenta, czyli w Chinach. Została tam wyceniona na jedyne 169 juanów, co – w przeliczeniu na naszą walutę – daje ok. 100 złotych.

Jeśli w podobnej cenie trafi do Polski, może stać się hitem.