Bezpieczeństwo najbliższych w rękach IoT: monitoring domu to nic trudnego!

Bezpieczeństwo najbliższych w rękach IoT: monitoring domu to nic trudnego!

Ostatnia aktualizacja:

Sprawując opiekę nad bliską osobą zawsze chcemy wiedzieć, że jest bezpieczna i nic jej nie zagraża. Często jednak nie możemy poświęcić się temu zadaniu w całości, rezygnując z pozostałych obowiązków, ale też rozrywki czy odpoczynku. W takiej sytuacji, bardzo przydatnym rozwiązaniem może okazać się monitoring przestrzeni, w której przebywa osoba znajdująca się pod naszą opieką. Wystarczą tylko trzy rzeczy: 10 minut wolnego czasu, około 100 złotych i dostęp do internetu.

Kiedy monitoring staje się niezbędny

Opieka nad osobą starszą bądź chorą potrafi zajmować bardzo wiele czasu. Nawet wtedy, gdy nie znajdujemy się w miejscu przebywania tej osoby, chcemy wiedzieć, czy u niej wszystko w porządku. Kamery do monitoringu domowego, nawet te najtańsze, wydają się idealnie wpisywać w tę potrzebę.

Jako że właśnie taka sytuacja zaistniała również w moim i najbliższych mi osób życiu, kilka dni temu podjęliśmy decyzję o instalacji kamer w mieszkaniu starszej osoby. Jak pokazała praktyka, cały proces okazał się bardzo szybki i naprawdę tani, a efekty przeszły nasze oczekiwania. Postanowiłem zatem podzielić się z Wami refleksją na temat tego, co możemy zyskać decydując się na zakup nawet najprostszych kamer do obserwacji osoby przebywającej pod naszą opieką.

Najtrudniejszy etap – decyzja

Z doświadczenia wiem, że najtrudniejszym etapem w drodze do instalacji domowego monitoringu jest podjęcie decyzji o jego zastosowaniu. W ciągu mijających dni pojawia się wiele wątpliwości, które z biegiem czasu musimy rozwiać. To zupełnie naturalne, że zastanawiamy się, jak obserwowana osoba zachowa się w obecności kamer, czy ich instalacja jest na pewno niezbędna oraz czy spełnią swoje zadanie wystarczająco dobrze i nie okażą się nietrafioną inwestycją. Nie wiemy również, czy poradzimy sobie z obsługą zupełnie nowej kategorii urządzeń.

Podsumowując wady i zalety zastosowania monitoringu domowego, niemal zawsze okaże się, że korzyści przewyższają potencjalne ryzyka. Pamiętajcie, że nasz spokój, poczucie dobrze spełnionego obowiązku, a przede wszystkim troska o osobę, którą będziemy monitorować, są bezcenne.

Jeśli tylko sytuacja tego wymaga, nie warto zwlekać z decyzją. Zwłaszcza, że koszt kamery to obecnie około 100 złotych. Tak, nawet najprostsze urządzenia są w stanie poradzić sobie z zadaniem, jakie chcemy przed nimi postawić.

Kamera TP-Link Tapo C200
Kamera TP-Link Tapo C200

Wybór właściwego urządzenia – między ceną a funkcjonalnością

Kiedy już najtrudniejsze za nami i decyzja o zakupie kamery została podjęta, pora wybrać odpowiednie urządzenie, zdolne spełnić nasze wymagania. Dla ułatwienia zadania poniżej wymieniam funkcje, które powinna oferować kamera, jaką chcemy zakupić w celu sprawowania zdalnej opieki nad osobą starszą czy chorą:

  • wysyłanie powiadomień o wykrytym ruchu,
  • tryb kamery na podczerwień (tryb nocny),
  • dwukierunkowa transmisja audio (możliwość rozmowy),
  • możliwość obracania kamery o 360 stopni (zwłaszcza w większych pomieszczeniach).

Czy urządzenie, które spełnia wszystkie wyżej wymienione kryteria, musi być drogie? Okazuje się, że wcale nie. Przykładowa kamera, po którą zdecydowałem się sięgnąć – TP-Link Tapo C200 – w wielu sklepach internetowych kosztuje obecnie 99 złotych (jeszcze kilka dni temu była droższa o 40 złotych, dlatego warto pospieszyć się z zakupem, bo zapewne wkrótce zniknie z rynku robiąc miejsce modelowi Tapo C210 z większą matrycą).

Kamera TP-Link Tapo C200
Kamera TP-Link Tapo C200

Mieszkanie, które chciałem monitorować, to kawalerka, dlatego zdecydowałem się na zakup dwóch kamer. Jedna do obserwacji kuchni, druga pokoju dziennego i korytarza. Gdybym zdecydował się kupić je dzisiaj, zapłaciłbym 198 złotych. Niecałe 200 złotych za cenę spokoju? Zdecydowanie korzystna oferta!

Oczywiście, wspomniana wyżej kamera TP-Link to niejedyne rozwiązanie dostępne w tej cenie. Urządzenia w podobnych pieniądzach oferuje, między innymi, Xiaomi. To, którą kamerę wybierzecie, to już kwestia indywidualnych preferencji. Warto jednak, by spełniała wszystkie wyżej wymienione kryteria.

Gdzie umieścić kamerę?

Następnym etapem w drodze do zapewnienia większego poczucia bezpieczeństwa jest właściwe rozmieszczenie kamery w miejscu, które chcemy monitorować. W moim przypadku zdecydowałem się na takie rozmieszczenie, by obserwować najważniejsze elementy wyposażenia pomieszczeń. W kuchni jest to, przede wszystkim, kuchnia gazowa, w pokoju dziennym łóżko, a w korytarzu drzwi wejściowe. Dzięki temu wiem, czy obserwowana osoba pamiętała o zakręceniu gazu po skończonym gotowaniu, widzę, czy nie opuszcza mieszkania a także, czy nie przydarzył się jej upadek z łóżka.

Kamera TP-Link Tapo C200

Instalacja kamery – 10 minut wystarczy

O ile nie jest konieczny montaż kamery do sufitu, jej instalacja i konfiguracja trwa około 10 minut, licząc razem z założeniem konta w aplikacji umożliwiającej podgląd obrazu. Wystarczy rozpakować kamerę, umieścić ją we wcześniej wybranym miejscu, podłączyć kabel zasilający i… to właściwie wszystko. Resztę zadań wykonamy z poziomu aplikacji mobilnej.

Kamera TP-Link Tapo C200
To naprawdę działa właśnie tak!

Tam również instalacja przebiega błyskawicznie. Wystarczy zainstalować aplikację, założyć konto, a następnie z listy wspieranych urządzeń wybrać posiadaną kamerę. Kilka kliknięć, połączenie z domową siecią WiFi i gotowe. Wystarczy jeszcze tylko skonfigurować powiadomienia o wykryciu ruchu i możemy cieszyć się z możliwości oferowanych przez kamerę.

Kamera TP-Link Tapo C200
Kamera TP-Link Tapo C200

Efekty przekroczyły oczekiwania

Z perspektywy kilku dni użytkowania kamer, widzę, że efekty ich instalacji przekroczyły założone oczekiwania. Obraz z mieszkania jest wystarczająco szczegółowy, zarówno za dnia, jak i w nocy, a powiadomienia o wykryciu ruchu działają dokładnie tak, jak powinny. Inwestycja okazała się pełnym sukcesem.

100 złotych, 10 minut wolnego czasu i dostęp do internetu – tylko tyle trzeba, by zdalnie obserwować osobę, którą się opiekujemy. Zapewniam, że korzyści ZNACZNIE przekraczają poniesione wydatki.