Sztokholm

Sztokholm stawia na elektryczny prom

Sztokholm przygotowuje się do uruchomienia najszybszego, w pełni elektrycznego promu pasażerskiego świata. Konstrukcja ma pływać po drogach wodnych wspomnianego miasta już od 2022 roku. Nowa inicjatywa wywodzi się z bezpośredniej współpracy szwedzkiej administracji transportowej z firmą Candela – odpowiedzialną za produkcję łodzi.

Sztokholm chce przełomu. W mieście już niebawem spotkamy promy elektryczne, które będą w stanie zabrać jednorazowo na pokład do 30 pasażerów. Konstrukcje będą pływać z prędkością 55 kilometrów na godzinę. Sztokholm chce docelowo zastąpić swoje tradycyjne łodzie z silnikiem wysokoprężnym rozwiązaniami elektrycznymi. Łodzie Candela mają pomóc dowozić mieszkańców do pracy oraz turystów przemieszczających się po archipelagu wysp.

Sztokholm stawia na elektryczne promy pasażerskie

Władze Sztokholmu stawiając na elektryczne promy pasażerskie chcą rozwijać swój wodny transport publiczny. Tym samym miasto realizuje obietnice względem swoich mieszkańców w zakresie dbania o niską emisję zanieczyszczeń do atmosfery.

Wprowadzenie elektrycznych promów pasażerskich ma być jednym z kroków w kierunku testowania nowych technik zmniejszania emisji gazów cieplarnianych do atmosfery. Będą testowane w ramach programu pilotażowego, który potrwa do 2024 roku. Za trzy lata władze miasta ponownie ocenią swój pomysł oraz przyjrzą się zebranym informacjom i danym na jego temat.

Prom rozwijany przez firmę Candela jest w stanie poruszać się po miejskich drogach wodnych szybciej niż konwencjonalne łodzie, tworząc mniejszy ślad, niezakłócający pracy innych statków. Całkowity koszt eksploatacji elektrycznego promu przez Sztokholm ma być także o połowę niższy niż w przypadku rozwiązań z silnikiem diesla.

Oprócz Sztokholmu, podobnej technologii przygląda się także Amsterdam, San Francisco czy Seul.