Uber
fot. Unsplash.com

Uber: do 2040 roku chcemy być w pełni „elektryczni”

Ostatnia aktualizacja:

Uber ogłosił ambitne plany związane z przejściem na samochody elektryczne. Firma chciałaby, aby wszystkie pojazdy świadczące usługę były “zielone”. Amerykańska firma zainwestuje w elektromobilność setki milionów dolarów. 

Uber ogłosił swoje nowe, ambitne plany powiązane z chęcią przejścia na samochody elektryczne. Firma do 2040 chciałaby, aby wszyscy kierowcy jeżdżący w ramach usługi wykorzystywali samochody z napędem wykorzystującym baterię. W tym celu Uber niejako pomoże kierowcom i wpompuje w sam program około 800 milionów dolarów. 

Uber chce stać się ekologiczny

Co ciekawe, oprócz planów powiązanych z przejściem na samochody elektryczne, firma opublikowała również raport pokazujący emisyjność pojazdów jeżdżących w ramach usługi. W przyszłości Uber ma także być bardziej transparentny w kontekście informowania wszystkich zainteresowanych osób o zanieczyszczaniu środowiska przez pojazdy przewożące pasażerów. Przed pandemią, na terenie USA i Kanady zaledwie 0,15 proc. wszystkich przejazdów Ubera stanowiły pojazdy elektryczne. Z kolei udział samochodów hybrydowych wyniósł 12 proc. Nieco lepiej, ale to wciąż za mało. 

Uber twierdzi, iż podróże za pośrednictwem jego usługi na terenie USA oraz Kanady emitują około 41 proc. więcej dwutlenku węgla niż przeciętny, prywatny samochód. To zdecydowanie statystyki, które firma będzie musiała poprawić wraz z czasem. 

Uber
fot. Pexels.com

Masz “elektryka?” Uber Ci dopłaci

Plany Ubera związane z inwestowaniem w auta elektryczne mogą być swoistym dobrodziejstwem dla całej branży motoryzacyjnej – nie tylko w USA, ale również na terenie Europy. Na przestrzeni najbliższych lat producenci samochodów będą musieli tak czy siak zainwestować miliardy dolarów, aby sprostać rygorystycznym wymaganiom narzucanym przez UE. 

Na początek w Kanadzie oraz USA, Uber będzie dorzucał swoim kierowcom korzystającym z aut elektrycznych około półtora dolara za pojedynczą podróż. Nie jest to fascynująca kwota, ale na pewno to dobry początek do wprowadzenia szerzej zakrojonych zmian. 

Nie pozostaje nam nic innego, jak tylko obserwować całą tę sytuację.