Volkswagen ID.4
fot. Volkswagen

Volkswagen ID.4 będzie bezpośrednią konkurencją Tesli Model Y?

Ostatnia aktualizacja:

Volkswagen ID.4 może być bezpośrednią konkurencją, jeśli nie nawet alternatywą dla Tesli Model Y. Wewnętrzne dokumenty producenta ujawniły, iż firma praktycznie bezpośrednio porównywała swój samochód z pojazdem amerykańskiego przedsiębiorstwa.

Volkswagen twierdzi, iż nie jest producentem, który chce bezpośrednio rywalizować z Teslą. To oczywiście oficjalne stanowisko firmy, ale wiadomo, że wewnętrznie sytuacja może wyglądać zgoła inaczej. Potwierdzają to między innymi dokumenty, które przedostały się do sieci. W ostatnim czasie Volkswagen zdradził, jak będzie wyglądało wnętrze samochodu ID.4. Okazuje się, że nowa konstrukcja może być faktycznie alternatywą dla Tesli Model Y.

Volkswagen ID.4 jako własna idea

Prezes Volkswagena, Herbert Diess, niedawno powiedział, iż testował samodzielnie Teslę Model Y i uważa, iż jest to auto referencyjne dla projektów Volkswagena – w tym między innymi modelu ID.4. Jak możecie zobaczyć na grafice poniżej, oba auta wyglądają praktycznie identycznie w kontekście samego designu oraz zastosowanych rozmiarów.

Rycina zdradza, iż Volkswagen faktycznie chce, aby ID.4 był SUV-em, który skusi wielu nowych klientów szukających auta elektrycznego. ID.4 ma być krótszy od Tesli Model Y i nieco większy w środku.

Volkswagen ID.4
fot. Electrek

Co będzie różnić oba auta?

Na pierwszy rzut oka Volkswagen ID.4 i Tesla Model Y mogą być takie same, jednak – jak zawsze – diabeł tkwi w szczegółach. Niemiecka firma zwraca uwagę na zastosowanie w swoim samochodzie wysokiej jakości wnętrza oraz pełnej cyfryzacji związanej ze sterowaniem pojazdem. Volkswagen będzie miał także przewagę cenową oraz serwisową nad Teslą – przynajmniej w Europie. Volkswagen zdaje się także myśleć, iż ma przewagę nad Teslą w kontekście samego oprogramowania przeznaczonego do samochodu.

To, w czym Tesla ma przewagę nad Volkswagenem, to zdecydowanie zasięg samochodu na jednym ładowaniu oraz technologia szybkiego uzupełniania energii.

Nie pozostaje nam jednak nic innego, jak tylko czekać na oficjalną premierę Volkswagena ID.4, aby upewnić się, że firma miała rację.