Gogle z AI w walce z koronawirusem
fot. Handout

Koronawirus ma kolejnego, trudnego przeciwnika: gogle AI

Ostatnia aktualizacja:

Niewidzialny wróg jest bardzo groźny. Wróg, który potrafi się kamuflować jest jeszcze gorszy. Na szczęście ludzka pomysłowość i możliwości technologiczne tworzą coraz bardziej skuteczne rozwiązania prewencyjno-defensywne.

Jest malutki

Batalia, z którą mierzy się obecnie cały świat, toczy się przeciwko SARS-CoV-2. Pojedyncza cząstka tego koronawirusa wynosi od 60 do 140 nanometrów. Dla porównania warto wiedzieć, że pojedynczy włos na naszej głowie ma średnicę od 60 tys. do 80 tys. nanometrów. Tak wygląda wróg – koronawirus:

Budowa koronawirusa SARS-CoV-2
źródło: prosci-inc.com | Sławomir Kała

Z tak niepozornym wrogiem ciężko jest walczyć. Pojawia się jednak coraz więcej rozwiązań, które są pomocne w coraz lepszym radzeniu sobie z tym, co niesie za sobą koronawirus.

Gogle z AI

Jak ważna jest diagnoza w walce z chorobą każdy z nas słyszy kilkanaście razy dziennie. Przekonały się też o tym władze Chin, które po ciężkich bojach przygotowują się do powrotu do normalnego życia. W najbliższym czasie zamierza się udostępniać coraz więcej publicznych przestrzeni dla obywateli. Konieczne jest więc zadbanie o ich bezpieczeństwo. Chcąc je zapewnić, nawiązana została współpraca ze startupem Rokid.

Firma ta ma już doświadczenie w tworzeniu inteligentnych urządzeń, które wykorzystują rozszerzoną rzeczywistość. Nowy wynalazek to okulary, które będą w stanie zmierzyć temperaturę w zupełnie nowy sposób. W umieszczonym na Facebooku poście startup opisuje to tak:

Unikając kontaktu fizycznego system może mierzyć temperaturę ciała w bezpiecznej odległości około 2 metrów. Moduł (mierzenia temperatury) może szybko wykonać pomiar – z wielką dokładnością – w ciągu zaledwie 0,5 sekundy, przewyższając tym samym (tradycyjny) termometr na podczerwień o 2-3 sekundy.

Eksperci WHO przekonują, że częste mierzenie temperatury jest bardzo dobrym nawykiem w próbie powstrzymania rozprzestrzeniania się koronawirusa. Pojawiają się także sceptyczne głosy, w których wskazuje się, że to wciąż mało dopracowane rozwiązania i nie zawsze skuteczne. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że szybka diagnoza i podjęcie kwarantanny to w tym momencie najskuteczniejsze rozwiązanie. Każde wysiłki powinny być docenione, nawet takie jakie prezentuje Xiaomi. Niebawem uzyskamy dostęp do bardzo szybkich testów na obecność koronawirusa, a szczepionka jest w trakcie opracowywania.

Pozostaje jeszcze mieć nadzieję, że w połączeniu z technologią ludzie będą wykazywać ogrom rozsądku w swoim zachowaniu. Wtedy będziemy na najprostszej drodze do zwycięstwa.