venus baloon (źródło: nasa)
venus baloon (źródło: nasa)

Prototyp balonu Venus odbył pierwsze loty testowe

Balon, który w przyszłości może być w stanie przelecieć przez chmury Wenus, przeszedł już dwa loty testowe nad pustynią Black Rock położoną w Nevadzie.

Balonocepcja

Wenus to świat płonącego ciepła, olbrzymiego ciśnienia powietrza oraz nieznośnego dwutlenku węgla. Jak się jednak okazuje, środowisko na wysokości 1200 metrów nad Black Rock Desert nie różni się znacząco od tego, które występuje w atmosferze Wenus. Temperatura, wynosząca od 0 do 65 stopni Celsjusza oraz powietrze o podobnej gęstości jak to ziemskie, doprowadziły do spekulacji czy życie drobnoustrojów może przetrwać pomiędzy chmurami Wenus.

Prototypowy aerobot ma około 4 metrów średnicy i jest swego rodzaju balonem w balonie. Wewnętrzny zawiera hel o wysokim ciśnieniu, którego gęstość jest mniejsza niż powietrza. Aby aeorobot mógł się podnieść, wpuszcza on hel do elastycznego balonu zewnętrznego, który następnie się napełnia, zwiększając ogólną pływalność prototypu. W celu zejścia, hel jest wypompowywany z powrotem do wewnętrznej części, powodując tym samym kurczenie się części zewnętrznej. 

W 80 dni dookoła… Wenus

Zaprojektowany wspólnie przez NASA i Near Space Corporation w Oregonie balon, który przeleciał nad Black Rock Desert, nie naśladuje żadnej misji. Natomiast gdyby takowa wystartowała, aerobot poleciałby wraz z orbiterem na Wenus, który prowadziłby własne badania, jednocześnie przekazując dane z aerobota z powrotem na Ziemię. Ostateczny projekt balona miałby średnicę około 12 m. 

Balony już kiedyś latały na Wenus – w 1985 r. Związek Radziecki wysłał takowe podczas misji Vega 1 i 2, natomiast nie przetrwały w powietrzu nawet dwóch dni. Obecny prototyp byłby zasilany energią słoneczną, ponieważ w gęstej atmosferze Wenus jest więcej światła słonecznego, aby zasilić misję słoneczną trwającą co najmniej 100 dni. Zespół badaczy opracowuje również panele słoneczne odporne na erozję kwasową, na wypadek wystąpienia chmur zawierających śmiercionośny kwas siarkowy. 

W momencie, gdy aerobot dryfowałby po chmurach Wenus, panele słoneczne generowałyby energię dla instrumentów naukowych, które miałyby przewozić aerobot. Urządzenia obejmowałyby spektrometry masowe oraz te pobierające próbki. Wraz z ostatnim wykryciem fosfiny w atmosferze Wenus i potencjalnymi biologicznymi implikacjami tego odkrycia, eksperymenty wykrywania życia również byłyby ważną możliwością.