Samsung
fot. Samsung

Jeśli kiedykolwiek myślałeś o kradzieży telewizora Samsung, to lepiej przestań

W różnorakie systemy antykradzieżowe, pozwalające zdalnie namierzyć i dezaktywować urządzenie wyposażone są smartfony, tablety czy elektronika ubieralna. Z tego właśnie powodu, ich kradzież jest całkowicie nieopłacalna. Mało kto zdaje sobie jednak sprawę, że z telewizorami jest dokładnie tak samo.

Prawdopodobnie najsłynniejszym zabezpieczeniem tego typu, jest blokada iCloud stosowana przez Apple. To właśnie dzięki niej wystarczy kilka kliknięć na innym urządzeniu poszkodowanego użytkownika, by smartfon przestał spełniać jakiekolwiek funkcje, poza przyciskiem do papieru. Dokładnie tak samo może zadziałać samo Apple w sytuacji, gdyby doszło do rabunku w sklepie czy na magazynie. Przestępcy doskonale zdają sobie sprawę z tego, że kradzież elektroniki użytkowej, z tego właśnie powodu, jest całkowicie nieopłacalna, dlatego przypadki tego typu prób przejęcia cudzej własności są jedynie incydentalne.

Co w przypadku telewizorów? Mogłoby się wydawać, że w tak dużych, trudnych do skradzenia urządzeniach producenci nie stosują podobnych zabezpieczeń. Tymczasem, jak poinformował Samsung, nic bardziej mylnego.

Zdalne wyłączenie telewizorów Samsung jest możliwe!

Południowoafrykański oddział Samsunga, w oficjalnym komunikacie prasowym, poinformował o stosowanym przez firmę zabezpieczeniu Television Block Function, którego nazwę można dosłownie przetłumaczyć jako Funkcja Blokady Telewizora.

Jej działanie sprowadza się do braku możliwości aktywacji takiego telewizora na serwerach Samsunga, co przekłada się na niemożliwość jego użytkowania. Jak tłumaczy Samsung, zabezpieczenie stosowane jest po to, by nikt, kto nie posiada prawa aktywować danego urządzenia, nie mógł tego zrobić.

W praktyce oznacza to, że zarówno kradzież indywidualnego egzemplarza, z domu klienta, jak i skok na magazyn czy transportowany ładunek, nie mają sensu.

Cóż, powyższą informację można skwitować tylko w ten sposób: kradzież nie popłaca.