SpaceX prezentuje... prostokątnego satelitę do odbioru Starlink

SpaceX prezentuje… prostokątnego satelitę do odbioru Starlink

SpaceX ze swoim projektem „Starlink” próbuje w sposób dosyć nieoczywisty umożliwić dostęp do internetu tzw. „Białym plamom”, czyli w miejscach, w których trudno o jakikolwiek inny dostęp do sieci poprzez umieszczenie na orbicie okołoziemskiej mnogą ilość satelit-przekaźników, których to każdy wystrzał na orbitę przyciąga maniaków astro-fotografii (czasami nawet ja ulegałem ciekawości i uwieczniałem te chwile swoim skromnym sprzętem), ale dzisiaj nie o tym.

Dzisiaj schodzimy na ziemię i niekoniecznie chodzi mi tu o rozmowę o dosyć drogim, jak na polską kieszeń i naziemną konkurencję, cenowy próg wejścia do usługi, ale o elemencie dostępowym do usługi – talerzu antenowym, który to, jak wszystko u Elona Muska, musi być zrobiony od nowa.

Talerz, ale nie do końca

Antena satelitarna jako dodatek na dachu albo balkonie domu to nie jest jakiś specjalnie rzadki widok – bardzo popularnym dostępem do telewizji jest odbiór satelitarny właśnie, więc gdy słyszymy, że ktoś mówi o tym metalowym zwierciadle, to wiemy, że chodzi też o przyczepiony doń statyw z konwerterem/odbiornikiem sygnału odbitego od metalowej powierzchni talerza. W Polsce zazwyczaj konwerter znajdziemy w dolnej części anteny. Bliżej równika można spotkać talerze które to konwerter mają zawieszony centralnie na środku.

I tu wchodzi Elon i najpewniej mówi: „A ja nie chcę, żeby mi coś dyndało przy antenie”

Tak najpewniej wyglądało spotkanie teamu odpowiedzialnego za Starlink, ponieważ ich anteny są po prostu… samym talerzem, bez niczego wystającego elementu, który wyglądałby jak konwerter sygnału. Ten jest po prostu w antenie.

Ogólnie rzecz biorąc całe urządzenie zostało zrobione w nowatorski sposób, skoro potrafi na przykład w zimie podgrzać samego siebie, by stopić śnieg który mógł zgromadzić się na powierzchni aktywnej anteny.

SpaceX prezentuje... prostokątnego satelitę do odbioru Starlink
Antena Starlink 1. generacji – fot.: starlink.com

Tymczasem pojawia się nowa antena – prostokątna

Tak jest, można też zrobić talerz, który nie jest talerzem, w sensie z wyglądu, i firma Elona Muska właśnie zaprezentowała taką antenę.

Ale nie chodzi tu tylko o wygląd. SpaceX podaje specyfikację swojego nowego odbiornika sygnału, a ten od swojej okrągłej wersji różni się między innymi ciut mniejszym rozmiarem (długości ścian 50 na 30 cm, w porównaniu do średnicy 58,9 cm), mniejszą wagą (4,2 kg kontra 7,3 kg) czy lepszą odpornością na temperatury – temperatura użytkowania nowej anteny to przedział od -30 do 50 stopni Celsjusza (okrągła – 0 do 30 st. Celsjusza).

Router dołączany do nowego Starlinka obsługuje MIMO 3×3 (okrągła wersja: MIMO 2×2), jednakże ważną różnicą względem punktu dostępowego dołączanego do okrągłej anteny jest brak portu Ethernet (w odpowiedni adapter można się doposażyć podczas zakupu nowej wersji). Pozostałe dane techniczne można sprawdzić na stronie internetowej Starlinka.

Co ważne, europejskie (w tym polska) strony projektu, jeszcze nie uwzględniają nowej anteny w swoim sklepie, ale miejmy nadzieję, że to tylko kwestia dni (najprawdopodobniej nowa antena oczekuje na certyfikację niezbędną do wprowadzenia jej do obrotu).

Jeśli chcecie poznać więcej szczegółów technicznych nowej anteny, wystarczy zmienić region strony na amerykański.

SpaceX prezentuje... prostokątnego satelitę do odbioru Starlink
Dane techniczne anten Starlink – fot.: starlink.com