sztuczna inteligencja
fot. Unsplash.com

Sztuczna inteligencja dla wszystkich – Microsoft snuje nowe plany

Ostatnia aktualizacja:

Microsoft coraz szybciej rozwija swoją sztuczną inteligencję. Amerykańska firma poinformowała, iż pracuje nad tym, aby jej systemy AI były bardziej przystępne dla osób z niepełnosprawnościami. W ten sposób Microsoft chce upewnić się, iż wszyscy będziemy posiadali taki sam dostęp do najnowszych technologii.

Nowe decyzje Microsoftu są związane z rozwojem konkretnych modeli sztucznej inteligencji. W tym przypadku amerykańska firma chce zwalczać tak zwaną „pustynię danych”, w wyniku której algorytmy uczenia maszynowego nie mają wystarczających ilości informacji, aby tworzyć rozwiązania, które mogłyby pomóc chociażby osobom z niepełnosprawnościami.

Sztuczna inteligencja dla osób z niepełnosprawnościami

Jednym z projektów rozwijanych przez Microsoft jest ORBIT – Object Recognition for Blind Image Training. W ramach tego modelu, algorytmy sztucznej inteligencji analizują dane, które zostały zebrane przez osoby niewidome lub niedowidzące. Dane zostaną wykorzystane do rozwoju kolejnych modeli, chociażby dla aparatów w smartfonach, które będą mogły rozpoznawać ważne przedmioty osobiste, takie jak portfel, maska na twarz czy smartfon.

Microsoft współpracuje również z organizacją wspierającą osoby ze stwardnieniem zanikowym bocznym w celu stworzenia otwartego zbioru danych zawierających obrazy twarzy osób z chorobą neurodegeneracyjną. W ten sposób algorytmy zostaną ulepszone, aby szybciej rozpoznawać objawy ALS, zanim jeszcze pojawią się one w pełnej postaci.

Prace Microsoftu pokazują, na jak wczesnym etapie znajduje się obecnie sztuczna inteligencja w całej swojej postaci. Im więcej danych tego typu technologia będzie w stanie przetworzyć, tym na większej ilości pól będziemy mogli spodziewać się jej pomocy.

Sztuczna inteligencja Microsoftu pomoże niepełnosprawnym

Od wady wzroku do wypadku

Sztuczna inteligencja Microsoftu będzie pomagać nie tylko osobom z wadami wzroku, ale również może przyczynić się do tego, że autonomiczne samochody korzystające z sensorów do pomiaru otoczenia będą w stanie jasno i klarownie identyfikować niepełnosprawnych na drodze lub na przejściach dla pieszych.

Amerykanie nie poinformowali jednak, kiedy dokładnie podzielą się pierwszymi efektami swojej pracy.