Telewizja (źródło: Pixabay)
Telewizja (źródło: Pixabay)

Abonament RTV do likwidacji. Co zastąpi go w 2025 roku?

Finansowanie mediów publicznych to od lat spory problem. Abonament RTV, choć obowiązkowy, często jest pomijaną przez Polaków opłatą. Nowi rządzący mają dwa nowe pomysły, które mogłyby zastąpić odwiecznie krytykowane należności. Skąd telewizja od przyszłego roku miałaby czerpać nakłady finansowe?

Obecny sposób finansowania mediów publicznych

Abonament RTV to znany wszystkim temat, który wzbudza w wielu Polakach oburzenie. Obecnie za wyposażenie swojego domu w odbiornik radiowy konieczne jest wniesienie opłaty w wysokości 8,70 złotych za miesiąc, natomiast w przypadku posiadania odbiornika telewizyjnego i radiowego wysokość opłaty wynosi 27,30 złotych za miesiąc.

Abonament RTV i jego wysokość (źródło: gov.pl)
Wysokość abonamentu RTV (źródło: gov.pl)

Z abonamentu zwolnione są osoby mające skończone 75 lat i więcej, a także 60-latkowie, którzy mają prawo do emerytury, nieprzekraczającej miesięcznej kwoty połowy przeciętnego wynagrodzenia. Opłaty nie muszą także wnosić niepełnosprawni weterani wojenni i wojskowi oraz osoby z I grupą inwalidzką. Jak się okazuje, już w 2025 roku abonament RTV ma zostać zlikwidowany i najprawdopodobniej zastąpiony jednym z dwóch pomysłów.

Propozycje w zamian za abonament RTV

Pierwszym z pomysłów rządzących jest finansowanie mediów publicznych wprost z budżetu państwa, którego wysokość ma być zależna od ustawowo narzuconego, minimalnego procentu PKB. Dzięki temu rozwiązaniu polska telewizja oraz radio miałyby zapewnione konkretne środki nie rokrocznie, a w dłuższej perspektywie czasu. Sytuacja mediów byłaby bardziej stabilna.

Abonament RTV może także zostać zastąpiony drugą propozycją, która już wcześniej pojawiała się podczas rozmów. Jest nią opłata audiowizualna, która przypadałaby na każdego podatnika. Lista zwolnionych z wnoszenia tej kwoty byłaby taka sama lub wydłużona o osoby do 26. roku życia. Rozwiązanie to pozwoliłoby znacząco zredukować wysokość opłaty (do 9 złotych miesięcznie), a jego pobór odbywałby się rutynowo w ramach rozliczeń PIT lub CIT.