FARO wyróżnia się prostym i wysublimowanym designem
FARO wyróżnia się prostym i wysublimowanym designem | fot. kickstarter.com

Znowu będzie o kasku, inteligentnym rzecz jasna

Ostatnia aktualizacja:

Na łamach naszego portalu smart kask był już opisywany. Tamto akcesorium jest jednak dedykowane motocyklistom. Ten, o którym za chwilę przeczytasz, ma potencjał stać się marzeniem każdego cyklisty.

Polacy lubią rowery

Pewna informacja statystyczna wprowadziła mnie ostatnio w osłupienie. W Polsce sprzedaje się około miliona rowerów rocznie! Jak przeczytałem tę ciekawostkę, to zrozumiałem, skąd jeden z moich absolwentów miał odwagę otworzyć hurtownię… z częściami rowerowymi. To jest ogromny rynek! Obwieszczam zatem, że coraz mniej będą mnie dziwić nowinki z tego sektora biznesu. Tym bardziej że rowerów na świecie jest już ponad miliard, a w słynącej z jednośladów Holandii rowerów jest nawet więcej niż obywateli tego kraju.

Skoro mogą być inteligentne rowery…

Newsy o rowerach pojawiają się u nas dość cyklicznie. Alek całkiem niedawno opisywał elektryczny rower, który można kupić w Polsce. Hubert natomiast przedstawił czytelnikom rower z drukarki 3D, nadmuchiwany jednoślad i wizję roweru jednej z największych firm technologicznych. Wszystko za sprawą tego, że rowery stają się coraz bardziej inteligentne. Podejrzewam też, że ten sposób przemieszczania się będzie popularny jeszcze bardzo, bardzo długo, więc oprócz przyglądania się samym jednośladom, warto zwrócić wzrok w stronę dodatków.

… to będą też inteligentne akcesoria

Podstawą wyposażenia każdego fana dwóch kółek powinien być kask. Przemawiają za tym względy bezpieczeństwa. Dobry kask to większa szansa na uratowanie zdrowia, a nawet życia. Oprócz odpowiedniej budowy liczą się też dodatkowe funkcje. Tych zaś nie brakuje w propozycji firmy FARO.

Smart funkcje kasku łączą się z przemyślanymi tradycyjnymi rozwiązaniami
Smart funkcje kasku łączą się z przemyślanymi tradycyjnymi rozwiązaniami | fot. kickstarter.com

Producent podszedł do tematu raczej ewolucyjnie. Nie zobaczymy więc futurystycznych linii i nierealnych rozwiązań. FARO opracowało jeszcze bezpieczniejsze akcesorium, wykorzystując do tego znane z innych urządzeń smart sztuczki.

Apple Watch był inspiracją?

Funkcje, które przykuły moją uwagę, znane są z zegarka od firmy z Cupertino. Kask FARO w swojej konstrukcji ma zaimplementowane czujniki, które w sytuacji upadku wywołują ciąg reakcji w celu ochrony zdrowia i życia posiadacza. Bardzo dobrze opisuje to grafika udostępniona przez producenta.

Znane rozwiązania w nowej kategorii produktów
Znane rozwiązania w nowej kategorii produktów | fot. kickstarter.com

Drugą cechą kojarzącą się z Apple Watchem (chociaż teraz zdecydowanie bardziej z iPhone’em 12) to magnetyczne rozwiązania. Co prawda kask ładuje się ze standardowego kabla USB-C, ale magnetyczna jest klamra, która według producenta jest wystarczająco silna, by trzymać wszystko na właściwym miejscu, a jednocześnie może być obsłużona jedną ręką.

Świecidełka

Z przodu i z tylu kasku znalazło się miejsce na paski led, odpowiednio biały i czerwony. To także elementy zapewniające większe bezpieczeństwo. Tym, co jest jednak największym wyróżnikiem to… ogromny znak stop na tyłach kasku. Trochę uprościłem, ale chciałem dodać nieco dramatyzmu. Kilkadziesiąt diod LED służy nie tylko do wyraźniejszego zaznaczenia obecności rowerzysty na drodze.

Kask FARO ma się wyróżniać
Kask FARO ma się wyróżniać | fot. kickstarter.com

Tafla diod potrafi ostrzec innych uczestników ruchu o nagłym hamowaniu czy o zmianie kierunku jazdy. Szkoda tylko, że do obsługi tych funkcji potrzebne jest dodatkowe akcesorium. Żeby całość nie była folwarczna, gąszcz diod został ukryty pod specjalnym materiałem, który przypomina swoją strukturą siatkę (rozwiązanie wygląda łudząco podobnie do tego, co znamy z inteligentnych głośników od Nest czy Apple).

Producent podkreśla te, że zastosowane materiały to czołówka najlepszych surowców wykorzystywanych do trwałych i solidnych konstrukcji tego typu. Faro zwraca także uwagę na design swojego produktu, który ma to zachęcić estetów do zakupu kasku. Trzeba przyznać, że produkt jest elegancki i może się podobać.

Aplikacja

W standardzie użytkownik otrzyma aplikację, w której wedle uznania można ustawić różne wzory, które będą wyświetlane na kasku. Przy tym warto dodać, że wspomniane przed chwilą diody świecą w kolorach RGB. Aplikacja nie ogranicza się jedynie do tej typowo rozrywkowej funkcji. Wspomniany system ratunkowy opiera się na współpracy ze smartfonem użytkownika.

Aplikacja wspiera użytkownika FARO
Aplikacja wspiera użytkownika FARO | fot. kickstarter.com

Zakręceni na punkcie statystyk, ucieszą się, że aplikacja zlicza i w atrakcyjny sposób pokazuje szereg interesujących danych, począwszy od przebytego dystansu, poprzez spalone kalorie, aż po zasługi dla środowiska (wyrażone w postaci oszczędzonej ekologiczną przejażdżką emisji dwutlenku węgla).

Projekt już jest sukcesem

W momencie pisania tego artykułu na liczniku Kickstartera widniała kwota ponad miliona złotych! To bardzo dobry wynik na tej platformie crowdfundingowej. Kask kosztuje w przedsprzedaży 129$ albo 159$ (w zależności od wybranej wersji). W regularnej sprzedaży kask ma kosztować o 60$ więcej. Dodatkowym kosztem jest pilot do sygnalizowania kierunku jazdy, który w przedsprzedaży kosztuje 29$ (regularna cena ma wynosić 49$).