W przyszłości będą opiekować się nami roboty?
fot. Pixabay

W przyszłości będą opiekować się nami roboty?

Nauka i medycyna idą do przodu, a wraz z nimi wydłuża się również długość naszego życia – to dobra wiadomość. W przyszłości jednak może doprowadzić także do problemów, gdyż przy dużej ilości społeczeństwa starzejącego się może w końcu zabraknąć młodszych rąk do opieki nad osobami starszymi. W związku z dynamicznym rozwojem sztucznej inteligencji nasuwa się pytanie: czy powierzyłbyś robotowi profesjonalną opiekę nad swoimi rodzicami, dziadkami, a nawet nad samym sobą?

Czy roboty przejmą opiekę nad seniorami?

W 2050 roku osoby starsze mają stanowić 16 procent światowej populacji. Według Biura Informacji o Populacji to 1,5 miliarda ludzi w wieku powyżej 65 lat. W związku z tym opieka nad seniorami może być sporym wyzwaniem, zarówno fizycznym, jak i psychicznym. Tym bardziej, że już zaczyna brakować wykwalifikowanych rąk do pracy. Czy uda się na to jakoś zaradzić?

Niestety, choć liczba opiekunów domów spokojnej starości stale wzrasta, to wciąż nie jest wystarczająca. Okazuje się, że nie jest to problem lokalny, a globalny. Według przewidywań, w Japonii seniorzy zostaną bez opieki już w przeciągu najbliższych 3 lat. Niestety, wraz z tym problemem pojawia się także inny – cena pobytu seniorów w domach opieki staje się coraz większa. Niektórych rodzin po prostu nie stać na to, aby ich dziadek czy rodzic zamieszkali w domu spokojnej starości. Jedynym słusznym rozwiązaniem wydaje się powierzenie opieki nad seniorami komuś innemu – na przykład inteligentnym robotom.

Jakie są plusy wykorzystania sztucznej inteligencji w domach spokojnej starości?

Wykorzystanie robotów przynosi spore oszczędności, gdyż maszyna przede wszystkim nie potrzebuje wynagrodzenia, urlopu ani nie bierze chorobowego. Finalnie zmniejsza to zdecydowanie koszty. To spory plus, gdyż obecnie cena za pobyt w domach opieki bardzo często jest dla seniora wydatkiem nie do pokrycia. Dlatego, jeśli nie ma on wsparcia w rodzinie, często kończy się samotnym życiem w swoim domu. I tu właśnie pojawia się potrzeba szukania wsparcia w sztucznej inteligencji. Szczególnie, jeśli taki specjalny opiekun byłby w stanie wykonywać drobne zadania – niczym człowiek. Przykładowo przyniesienie dziadkowi jedzenia czy picia.

Ważną funkcją, która spoczęłaby na barkach robota, byłoby także zaspokojenie potrzeb społecznych oraz emocjonalnych. Osoby starsze pozostawione samym sobie czują się samotne, niechciane, a to może w konsekwencji doprowadzić ich do depresji.

Senior z inteligentnym robotem u boku, będzie mógł poczuć, że ktoś o niego dba. Zyska także kompana do swoich ulubionych zajęć. Robot będzie mógł także wesprzeć osoby opiekujące się staruszkami z demencją. To naprawdę niełatwy kawałek chleba i potrafi czasem nieźle dać w kość. W końcu każdemu należy się odrobina odpoczynku.

Ta mała podmiana zdecydowanie wpłynie na jakość życia starszych ludzi, a także pozwoli odciążyć ich opiekunów.