Obrazek przedstawia logo Google Home.

Na Matter zyskają wszyscy… oprócz posiadaczy Nest Hub Max

Standard Matter nadchodzi wielkimi krokami i wszyscy go już wyczekujemy. No, może poza niektórymi użytkownikami ekranów Next Hub Max, które w związku z jego implementacją stracą część swoich funkcji.

Nest Hub Max zubożeje

Być może tego nie wiedzieliście, ale inteligentne ekrany Google Nest Hub Max posiadają funkcję przedłużacza sygnału oraz bramki dla wybranych urządzeń Smart Home. Dokładniej rzecz ujmując, wspierają one czujnik ruchu Nest Detect oraz inteligentny zamek Nest x Yale Lock, pozwalając użytkownikom tych sprzętów wygodniej rozstawiać urządzenia w całym domu bez obaw o niewystarczający zasięg.

Sytuacja ta ma zmienić się pod koniec lipca, gdy na ekrany Nest Hub Max zostanie wydana aktualizacja oprogramowania przygotowująca je na wprowadzenie standardu Matter. Pozwoli ona, co prawda, zintegrować ten produkt z innymi urządzeniami obsługującymi wspólną łączność, ale równocześnie usunie funkcje mostka i przedłużacza sygnału.

Ucierpi na tym garstka osób wykorzystująca te funkcjonalności w połączeniu z Nest Detect oraz Nest x Yale Lock, które nie są w stanie łączyć się samodzielnie z sieciami Wi-Fi. Użytkownicy wspomnianego czujnika ruchu będą zmuszeni do przestawienia mostka Nest Connect lub Nest Guard w jego zasięg by dalej korzystać z urządzenia, zaś posiadacze zamków Nest x Yale Lock wciąż będą mogli odblokować go z wykorzystaniem keypada.

Google Nest Hub
Google Nest Hub / fot. Kacper Żarski (oiot.pl)

Mała rekompensata

Wśród użytkowników zamka znajdują się jednak osoby, dla których inteligentny ekran Google pozostawał jedynym mostkiem łączącym urządzenie z internetem. Jak zapewnia producent, w najbliższych dniach firma skontaktuje się z takimi osobami i zaproponuje uzyskanie tego urządzenia bezpłatnie.

Jest to bardzo miły gest ze strony Google, gdyż w innym wypadku osoby nieposiadające dedykowanego mostka zostałyby zmuszone do wydania 69 dolarów by utrzymać dotychczasową funkcjonalność.

Miejmy nadzieję, że to jedyne problemy, z jakimi posiadacze produktów Smart Home będą musieli się zmierzyć wraz z nadejściem nowego standardu łączności, czyli Matter. Ma on nareszcie pojawić się na rynku w tym roku i umożliwić integrację systemów wielu różnych producentów, czego wszyscy z niecierpliwością wyczekujemy.