Głowica termostatyczna Tuya GTZ02 / fot. Kacper Żarski

Recenzja Tuya GTZ02 – test taniej głowicy termostatycznej

6
Ocena

Urządzeń uinteligentniających ogrzewanie pojawia się coraz więcej. Są to rozwiązania nie tylko zwiększające wygodę, ale także pozwalające na oszczędności związane z ciepłem w mieszkaniu. Tym razem sprawdzam jedno z tańszych rozwiązań – głowicę termostatyczną Tuya GTZ02. Co warto wiedzieć o tym sprzęcie? Czy warto go kupić?

Wideorecenzja

Opakowanie i obudowa

Głowica termostatyczna Tuya GTZ02 jest zapakowana w małe, tekturowe, białe opakowanie. W środku znajdziemy podstawowe akcesoria, takie jak instrukcja obsługi, baterie oraz adaptery na różne rodzaje grzejników. Głowica ma gwint w standardzie M30x1,5, w grzejnikach o innym mocowaniu należy więc zastosować adapter.

Głowica termostatyczna Tuya GTZ02 / fot. Kacper Żarski
Końcówki do głowicy termostatycznej Tuya GTZ02 / fot. Kacper Żarski

Adaptery powinny pasować do większości grzejników. Jeśli nie, możemy dokupić inne samodzielnie. Osobiście, mimo obecności odpowiedniej końcówki w zestawie, dokupiłem nawet metalowy element, ponieważ przy demontażu i ponownym montażu podczas wymiany grzejników, adapter z tworzywa pękł. Mogę więc od razu dodać, że metalowe trzymają się stanowczo lepiej, a głowica zdecydowanie mniej się rusza.

Sama głowica Tuya GTZ02 jest wykonana elegancko, przeważa tu matowe tworzywo sztuczne. Jedynie od przodu jest czarna, błyszcząca wstawka – jest to sprytnie ukryty wyświetlacz z ozdobną ramką. Na tym ekranie wyświetlają się informacje na temat zadanej temperatury oraz aktywowanych trybów pracy.

Element wokół ekranu jest ruchomy, co pozwala na ręczne sterowanie temperaturą za pomocą pierścienia. Przekręcając w prawą stronę, temperatura się podnosi, a w lewo – obniża. W porównaniu do jakiś czas temu testowanej głowicy Tuya GTZ03, pokrętło działa bardziej skokowo (czuć, jakby stopnie przeskakiwały na jakichś ząbkach w środku urządzenia) i zdecydowanie głośniej.

Zaraz przy miejscu do montażu znajdziemy jeszcze krótką instrukcję otwierania pokrywy. Wystarczy przekręcić część pokrętła w stronę otwartej kłódki, a następnie pociągnąć odczepiony element. W taki sposób dostajemy się do baterii, które zasilają głowicę. Trzeba tu zamontować dwie baterie AA i taki zestaw, według zapewnień dystrybutora, pozwala na od 3 do 6 miesięcy pracy. W praktyce może się to okazać nawet więcej – używam tej głowicy od około 3 miesięcy, a nadal w aplikacji mam pokazane 66% naładowania.

Aby założyć głowicę na grzejnik, musimy włożyć baterie, a następnie wcisnąć i przytrzymać ekran przez trzy sekundy, aż pojawi się napis „F1 1”. Wbudowany silnik w tym momencie przestawi bolec w środku głowicy w taki sposób, żeby bez problemu zamontować urządzenie. Wtedy możemy przystąpić do przykręcenia sprzętu (oczywiście z odpowiednim adapterem, jeśli będzie potrzebny) i solidnie dokręcić. Teraz można jeszcze raz wcisnąć klawisz z ekranem, pojawi się napis „F1 2”.

W tym momencie zaczyna się proces automatycznej konfiguracji, wbudowany silnik trochę się poprzestawia, ustalając odpowiednią pozycję do prawidłowego działania. Gdy całość się ustawi, napis z ekranu zniknie, a pojawi się temperatura, którą od razu można sterować pierścieniem.

Łączenie z aplikacją

Aby skorzystać ze wszystkich funkcji urządzenia, musimy połączyć ją z aplikacją – przejdźmy więc do konfiguracji. Głowica termostatyczna Tuya GTZ02 łączy się ze smartfonem w sposób pośredni. Najpierw musimy zastosować bramkę Zigbee, którą musimy dokupić oddzielnie. Oczywiście, generuje to dodatkowy koszt, ale z drugiej strony w taki sposób odciążamy też naszą domową sieć WiFi, a połączenie jest stabilniejsze i szybsze. Urządzenia też stanowczo szybciej łączą się z bramką niż z routerem w przypadku chociażby przerwy w dostawie prądu.

Proces konfiguracji trzeba zacząć od pobrania aplikacji Tuya Smart (na iOS lub Android). Oczywiście trzeba będzie się zalogować lub zarejestrować. Następnie dodajemy do aplikacji bramkę Zigbee, w zależności od zastosowanego modelu tryb parowania może wyglądać różnie. W moim egzemplarzu wystarczyło kilka sekund przytrzymać klawisz na obudowie.

Po dodaniu bramki możemy przejść do łączenia głowicy. Wybieramy w tym celu w opcjach bramki funkcję łączenia się z nowym sprzętem. Tam szukamy głowicy termostatycznej i zatwierdzamy. Teraz będzie trzeba jaszcze aktywować tryb parowania w głowicy – wykonujemy to poprzez trzykrotne wciśnięcie pierścienia z ekranem.

Funkcjonalność aplikacji

Po wybraniu głowicy termostatycznej Tuya GTZ02 w aplikacji, od razu widać dwie temperatury w kolorowym kółku. Są to najistotniejsze elementy, pozwalające na podstawowe sterowanie urządzeniem. Za pomocą tego okręgu, przesuwając niebieski znacznik, możemy bowiem dostosowywać temperaturę zadaną na grzejniku. Jest to ta wartość od góry. Dolna liczba to aktualna temperatura mierzona przez głowicę. Dodam, że możemy wybierać wśród wartości od 5 do 30 stopni z przedziałką co pół stopnia.

Nad tą całością umieszczono informację na temat poziomu naładowania baterii. Pod kołem są dodatkowe opcje pozwalające na bardziej „inteligentne” lub automatyczne sterowanie urządzeniem. Pierwsza ikona – zegar – pozwala stworzyć harmonogramy pracy. Można tu zdefiniować dni i godziny, kiedy będzie się dokonywała zmiana temperatury. Harmonogram może być jednorazowy lub powtarzany cyklicznie.

Druga opcja, oznaczona symbolem ręki, to tryb ręczny. Nic automatycznie się nie zmieni, ustalona temperatura będzie utrzymywana przez cały czas. Ostatnia – śnieżynka – to tryb antyzamrożeniowy, który obniża maksymalnie temperaturę grzania, ale przy zachowaniu wystarczającego ciepła, żeby woda w grzejnikach nie zamarzła.

Między trybami możemy przełączyć się na dwa sposoby. Pierwszym jest po prostu klikanie w odpowiednią ikonę w aplikacji. Jeśli jednak nie mamy przy sobie telefonu, możemy zmienić sposób pracy ręcznie – wystarczy kliknąć w ekran na głowicy. Wtedy zmieni się ikonka na dole.

Pod trybami pracy mamy jeszcze trzy ikony z dodatkowymi opcjami. Możemy je włączać lub wyłączać w każdym z trybów. Pierwsza to zapobieganie osiadania kamienia, co sprawia, że będzie utrzymywany optymalny, nawet minimalny przepływ wody, żeby zawór nie zakamieniał. Druga opcja to blokada rodzicielska, dzięki której ręcznie nie będzie można zmienić temperatury. Blokadę można aktywować także bezpośrednio na głowicy poprzez przytrzymanie ekranu przez 3 sekundy, aż do pojawienia się kłódki.

Ostatnia ikona to funkcja zmniejszania temperatury przy otwarciu okna. Jeśli zostanie wykryte, że w krótkim czasie drastycznie została zmniejszona temperatura (6 stopni w 4 minuty), to urządzenie odcina dopływ ciepła. Ma to na celu ograniczenie marnowania energii. Po poniesieniu się temperatury o minimum 2 stopnie, grzanie wraca do normy.

W zakładce z urządzeniem w aplikacji mamy jeszcze jeden dodatek – trzy kropki w prawym górnym rogu. Gdy w nie klikniemy, zobaczymy kilka opcji, takich jak uzyskanie informacji na temat głowicy, przeglądanie scenariuszy automatyzacji czy włączanie powiadomień w przypadku utraty połączenia z siecią. Możemy także dodać urządzenie w formie widżetu na ekran główny, stworzyć grupy wzajemnie sterowanych urządzeń, udostępnić innym osobom możliwość sterowania głowicą oraz sprawdzić dostępność aktualizacji.

Wspomniane scenariusze automatyzacji możemy dodać z poziomu ekranu głównego aplikacji. Wystarczy wejść w zakładkę „Inteligentny” i stworzyć nową regułę poprzez kliknięcie plusa w prawym górnym rogu. Zmiany trybów pracy mogą zależeć od pogody, od zmiany lokalizacji (na podstawie GPS w telefonie) czy za pomocą harmonogramów. Najciekawsze są jednak opcje reagowania na zmiany w innych, połączonych w aplikacji sprzętów. Na przykład po wyłączeniu światła w pokoju wieczorem temperatura zostanie obniżona do ustalonej wartości. Innym przykładem jest zatrzymanie grzania po otworzeniu okna z zamontowanym czujnikiem. Ciekawe może być także uzależnienie grzania od zmian temperatury na zewnętrznym termometrze.

Google Home i Amazon Alexa – działają czy nie?

Teoretycznie Tuya GTZ02 współpracuje zarówno z Google Home, jak i Amazon Alexa. W praktyce sprawa jest jednak stanowczo bardziej skomplikowana…

Okazuje się bowiem, że sterowanie z tych aplikacji jest praktycznie niemożliwe. W Google Home pojawia się tylko kółko zmiany temperatury z napisem po środku „Inny”, z którym nie można nic zrobić. Nie działa sterowanie, włączanie, wyłączanie… nic! W Amazon Alexa podobnie – tu jednak jasno mamy informację od góry, że urządzenie nie jest wspierane.

Jedyne co, to możliwe staje się sterowanie głosowe, zarówno na smartfonie, jak i zewnętrznych urządzeniach z Asystentem Google (na przykład Google Nest Hub czy Xiaomi Mi Smart Clock). Wypowiadając komendę ze zmianą temperatury, o dziwo, ta zmienia się także na głowicy Tuya GTZ02. W nowszym modelu Tuya GTZ03 takiego problemu nie było.

Działanie w praktyce

Tuya GTZ02 na pewno skutecznie steruje grzejnikami. Dostosowuje temperaturę precyzyjnie, nie ma z tym żadnego problemu. Całość działa na takiej zasadzie, że do momentu osiągnięcia zadanej temperatury zawór jest otwarty, gdy zostanie przekroczona – zamyka się. I tak aż do momentu spadku temperatury poniżej ustalonej wartości.

Warto jednak pamiętać, że wbudowany w głowicę termometr mierzy wartość bezpośrednio przy grzejniku. Zawsze będzie ona nieco wyższa, niż w przypadku miejsc bardziej oddalonych od źródła ciepła. U mnie te różnice wynosiły zazwyczaj w okolicy jednego stopnia Celsjusza.

Głowica termostatyczna Tuya GTZ02 / fot. Kacper Żarski
Głowica termostatyczna Tuya GTZ02 / fot. Kacper Żarski

Niestety, w aplikacji nie mamy możliwości ręcznego obniżenia wartości temperatury, tak, jak było to chociażby w przypadku termostatów Netatmo. Musimy więc albo zdecydować się na ustalanie nieco wyższej temperatury, niż będzie realnie odczuwalna w pomieszczeniu, albo dokupić zewnętrzny termometr, który będzie monitorował działanie termostatu na podstawie realnych odczytów.

To, co na pewno jeszcze rzuca się w oczy (a raczej uszy 😉 ), to fakt, że głowica termostatyczna Tuya GTZ02 ma stosunkowo głośny silnik. Przy każdej zmianie praca mechanizmu w środku jest słyszalna, co może irytować. Szczególnie w sypialni, gdy nie możemy usnąć. Pod tym względem znowu lepsza okazuje się nowsza odsłona – Tuya GTZ03.

Podsumowanie

Tuya GTZ02 to ciekawa, ładnie wyglądająca głowica, sprawdzająca się w podstawowych zastosowaniach jak najbardziej okej. Kosztuje niecałe 200 złotych, jednak do tego trzeba jeszcze doliczyć bramkę Zigbee (różne ceny w zależności od modelu, warto jednak pamiętać, że jedna bramka połączy bez problemu stanowczo więcej urządzeń).

Niestety, jest tu kilka niedociągnięć, które zmniejszają funkcjonalność i utrudniają obsługę. Można do tego zaliczyć niepoprawne działanie w Google Home i Amazon Alexa (działa tylko sterowanie głosowe), brak możliwości regulacji odczytów temperatury z wbudowanego termometru czy stosunkowo głośna praca urządzenia.

Mając porównanie do nowszej głowicy Tuya GTZ03 uważam, że to jest właśnie lepsze rozwiązanie. Bezproblemowa praca, wsparcie dla zewnętrznych asystentów, przyjemniejsza praca czy cichsze działanie sprawiają, że ta propozycja bardziej mnie przekonuje. Tuya GTZ02 nie jest złym sprzętem, ale mając wybór, wybrałbym model wyższy, szczególnie, że jeszcze kosztuje kilkadziesiąt złotych mniej.

A co Wy myślicie? Który model Wy byście wybrali? Dajcie znać w komentarzach!

Głowica termostatyczna Tuya GTZ02 / fot. Kacper Żarski
Recenzja Tuya GTZ02 – test taniej głowicy termostatycznej
Wnioski
Tuya GTZ02 to tania, ciekawa głowica termostatyczna. Niestety ma jednak kilka drobnych wad, co sprawia, że nowszy model (Tuya GTZ03) może być lepszym wyborem.
Zalety
Skuteczne działanie
Precyzyjne ustalanie temperatury
Estetyczny wygląd
Długie działanie baterii
Wady
Nie do końca poprawne działanie w Google Home i Amazon Alexa
Brak regulacji odczytów z termometru
Głośna praca mechanizmów
Dla niektórych - konieczność dokupienia bramki Zigbee
6
Ocena